RSS feed
<< Przypadek Czesława | Home | Przygoda z mechanikiem >>

Mieszkanie

chodzi o to dla Nas a nie o to dla mnie ;-)

Mając na uwadze, że przeprowadzamy się tutaj całą ekipą zaczynam myśleć o większym mieszkaniu.

Aktualnie mieszkam z Keithem, w dwusypialnianym mieszkaniu w CityWest. Więcej informacji w jednym z poprzednich postów.
A to przyszłe, w którym wprowadzi się cała ekipa powinno być:
  • w pobliżu CityWest (praca),
  • przynajmniej dwie sypialnie,
  • ciepłe!!!
  • najlepiej w okolicy Saggart lub Rathcoole. Te miejsca znam dość dobrze. Są to spokojne, małe wioseczki powoli wchłaniane przez aglomerację Dublina. Obydwie są blisko trasy N7, a stąd blisko i szybko do autostrady M50. Autostrada z kolei zapewnia dość prosty (bo nie szybki!!!) dojazd do Lotniska, na południe itp.
Jestem stałym gościem na portalu z nieruchomościami i monitoruję oferty z tych okolic.

Tutaj się kończą dobre wieści.

Drogo.

Ceny wynajmu w tych okolicach zaczynają się od 1200 EUR za miesiąc. Do tego dodajemy opłaty miesięczne jakieś 100 EUR (prąd, broadband itp). Nie przeliczam tego na złotówki bo oczywiście nie ma sensu. Bardziej chodzi o to, że taki koszt to spora część jednej przyzwoitej pensji.

Pocieszam się, że można znaleźć tańsze oferty "przez polecenie". Liczę też, że uda się natrafić na ogłoszenie w lokalnym sklepiku itp. Ale generalnie ta okolica jest pełna nowych budynków, a te z założenia są drogie do wynajęcia.


Jakby ktoś coś wiedział to...wiecie gdzie mnie szukac ;-)

Aha, tylko przypominam: to Dublin, DUUUB-LIN.

Nie Lublin ;-)



Add a comment Send a TrackBack