Polska szkoła
nowe miejsce i od razu problemy, zajęcia odwołane
Polska szkoła.
porzednia sobota - polska szkoła w nowym miejscu, całkiem sympatycznym, pierwsze zajęcia po wakacjach.
wczoraj z rana email od Pani Dyrektor:
Szanowni Państwo
> Z przykrością zawiadamiam , ze dyrektor szkoły , do której się właśnie
> wprowadziliśmy zerwał z nami umowę o wynajem budynku w trybie
> natychmiastowym. W związku z tym jestem zmuszona odwołać zajęcia lekcyjne
> w najbliższy weekend , t.j. 11 i 12 września. Natychmiast poinformowałam o
> tym Ambasadę i Konsulat RP. Przedstawiciele obu placówek służą nam ogromna
> pomocą , za co jestem im niezmiernie wdzięczna.
> Rozpoczęliśmy już poszukiwania lokalu zastępczego .Nie mamy jednak
> dotychczas żadnej wiążącej odpowiedzi. Uprzejmie proszę o zrozumienie tej
> niezwykle trudnej sytuacji i bieżące sprawdzanie ogłoszeń na naszej
> stronie. Poniżej znajdą Państwo wiadomość od dyrektora. Niestety , nie
> trafiły do niego argumenty , które mu przedstawiliśmy ( początek roku
> szkolnego , nowy budynek itp.)
> Proszę wziąć jego zarzuty pod uwagę w przypadku rozpoczęcia zajęć w innym
> budynku.
> Obawiam się , że zajdą istotne zmiany w sposobie funkcjonowania naszej
> placówki na polu dotyczącym rodziców oraz zachowania uczniów. Będę
> zmuszona egzekwować zakaz wjazdu samochodami na teren szkoły oraz zakaz
> przebywania rodziców na jej terenie. Reorganizacji ulegnie sposób
> przyprowadzania i odbierania dzieci.
> Proszę potraktować to bardzo poważnie. Jestem przekonana , że tak się
> właśnie stanie i nie utracimy zaufania kolejnej instytucji , gdyż
> groziłoby to likwidacją naszej szkoły .
> Mariola Iżycka
> Kier. SPK w Dublinie
zatem niewesoło. szkoda kobiety, bo z tego co się orientuje zajmuje się tą szkołą dodatkowo obok własnej pracy a tutaj taka przygoda.
szkoda też utraconej soboty - dzieci i tak będą to musiały jakoś odrobić jak zajęcia powrócą. czekamy i liczymy na szybkie rozwiązanie sprawy.
co do powodów wymówienia - dla mnie to jakiś absurd, ani nie zgadzam się z zarzutami (byłem tam) anie nie pochwalam tak natychmiastowego trybu rozwiązania umowy - powody musiały byc jakies inne. komus po porstu przeszkadzał tam ruch w wweekend.
porzednia sobota - polska szkoła w nowym miejscu, całkiem sympatycznym, pierwsze zajęcia po wakacjach.
wczoraj z rana email od Pani Dyrektor:
Szanowni Państwo
> Z przykrością zawiadamiam , ze dyrektor szkoły , do której się właśnie
> wprowadziliśmy zerwał z nami umowę o wynajem budynku w trybie
> natychmiastowym. W związku z tym jestem zmuszona odwołać zajęcia lekcyjne
> w najbliższy weekend , t.j. 11 i 12 września. Natychmiast poinformowałam o
> tym Ambasadę i Konsulat RP. Przedstawiciele obu placówek służą nam ogromna
> pomocą , za co jestem im niezmiernie wdzięczna.
> Rozpoczęliśmy już poszukiwania lokalu zastępczego .Nie mamy jednak
> dotychczas żadnej wiążącej odpowiedzi. Uprzejmie proszę o zrozumienie tej
> niezwykle trudnej sytuacji i bieżące sprawdzanie ogłoszeń na naszej
> stronie. Poniżej znajdą Państwo wiadomość od dyrektora. Niestety , nie
> trafiły do niego argumenty , które mu przedstawiliśmy ( początek roku
> szkolnego , nowy budynek itp.)
> Proszę wziąć jego zarzuty pod uwagę w przypadku rozpoczęcia zajęć w innym
> budynku.
> Obawiam się , że zajdą istotne zmiany w sposobie funkcjonowania naszej
> placówki na polu dotyczącym rodziców oraz zachowania uczniów. Będę
> zmuszona egzekwować zakaz wjazdu samochodami na teren szkoły oraz zakaz
> przebywania rodziców na jej terenie. Reorganizacji ulegnie sposób
> przyprowadzania i odbierania dzieci.
> Proszę potraktować to bardzo poważnie. Jestem przekonana , że tak się
> właśnie stanie i nie utracimy zaufania kolejnej instytucji , gdyż
> groziłoby to likwidacją naszej szkoły .
> Mariola Iżycka
> Kier. SPK w Dublinie
zatem niewesoło. szkoda kobiety, bo z tego co się orientuje zajmuje się tą szkołą dodatkowo obok własnej pracy a tutaj taka przygoda.
szkoda też utraconej soboty - dzieci i tak będą to musiały jakoś odrobić jak zajęcia powrócą. czekamy i liczymy na szybkie rozwiązanie sprawy.
co do powodów wymówienia - dla mnie to jakiś absurd, ani nie zgadzam się z zarzutami (byłem tam) anie nie pochwalam tak natychmiastowego trybu rozwiązania umowy - powody musiały byc jakies inne. komus po porstu przeszkadzał tam ruch w wweekend.
Re: Polska szkoła
hej,
no myślę, że komuś przeszkadzał dość spory ruch w tym cichym zakątku w niedzielny poranek.
wymyślili powody z H&S - a z tym się nie dyskutuje tylko od rtwqzu egzekfuje. Zastanawia tylko właśnie ten natychmiastowy sposób rozwiązania, czy umowa wynajmu nie była na takie historie zabezpieczona?

