RSS feed
<< Jak było w Krakowie? | Home | v2.0 >>

Rekrutacja - sprostowanie

W poprzedniej wiadomosci napisalem cos w stylu - wszyscy ktorzy aplikowali powinni dostac juz telefon od HR - okazalo sie to nieprawda.

Okazuje sie ze ten proces jest ciagle finalizowany - jeszcze dzisiaj mielismy spotkanie dotyczace Krakowa. Zatem niniejszym oswiadczam, ze dopiero na dniach proces zostanie finalnie zamkniety.

Ach te procesy w korporacjach...
Sorry za zamieszanie.


Re: Rekrutacja - sprostowanie

ja niestety dostalem juz mailowo ze niestety nie zalapalem sie:(

Re: Rekrutacja - sprostowanie

A kiedy dostałes tego maila jezeli wolno wiedziec ? Najwyrazniej oni stopniowo eliminuja ludzi z grupy 50 osob i ich informuja badz nie ... Will see...

Re: Rekrutacja - sprostowanie

Dostal juz ktos jakas odpowiedz?

Re: Rekrutacja - sprostowanie

tez sie rekrutowałem. Odpowiedzi ŻADNEJ (mailem ani telefonem) nie otrzymałęm. A zaczynają kolejną turę rekrutacji (?!?!?!) w warszawie ... Przyznam że troche nie rozumiem ... No chyba ze odciągają temat ludzi ktorzy sie dostali bo w czasie rekrutacji warszawskiej będa chcieli jakies papiery podpisac czy cokolwiek ?! Nie wiem ...

Re: Rekrutacja - sprostowanie

To namieszał Pan, Panie Przemku troche. Osobiscie myslalem ze w tydzien dowiem sie co i jak, a post jeszcze to potwierdzil... Przyznam sie ze ja osobiscie siedze troche jak na szpilkach z roznych powodów, nieukrywając ze licze na posade. AOL jeszcze nie odpisal czy zadzwonil ze mnie nie chce, wiec jakas tam minimalna nadzieje mam ;) Zakladam ze proces polega na odrzuceniu kandydatow, po czym przedstawieniu ich w USA, gdzie sie "rzeczywista" rekrutacja odbywa i decyzyjnie pewnie jestescie uzaleznieni od nich ... Zobaczymy :) PS. Moze by Pan podrzucil info co sie teraz dzieje ( szczegolnie czy lista kandydatow zostala ustalona czy dopiero bedzie ustalana a jezeli tak to w jakim czasie [?]) Pozdrawiam

Re: Rekrutacja - sprostowanie

No cóż - miałem okazję przechodzić kilka rekrutacji ale przyznaję, że tak złożonej jeszce nie widziałem ;-) Przyznam, że w mojej opinii za długo to trwa - przede wszystkim kandydaci są stawiani w trudnej sytuacji cytując choćby wspomniane siedzenie na szpilkach... Nie wiem ile mogę napisać nt tego co się teraz dzieje - powiem tylko, że właśnie dzisiaj poproszono mnie o zrecenzowanie jednego ze spotkań z Krakowa - czyli sprawa ciągle się toczy... Jeśli spotkanie w Krakowie było na zasadzie - 'pojadę, jak się uda to pomyślimy' to myślę, że oprócz oczekiwania nie ma innych ciśnień. Jeśli ktoś w międzyczasie zaakceptował inne oferty a tu się nagle okaże że i w AOL się udało to i tak uwarzam, że nic straconego. Pamiętam jak do mnie dzwonił ten sam rekrutar około miesiąca po tym jak zacząłem tutaj. Na moją odpowiedz, że dopiero zacząłęm on stwierdził - to nie problem, przecież to już miesiąc i może mi się tam gdzie aktualnie jestem nie podoba ;-) w kazdym bądz razie proces jest bliżej niż dalej ;-)

Add a comment Send a TrackBack