Rekrutacja - sprostowanie
W poprzedniej wiadomosci napisalem cos w stylu - wszyscy ktorzy aplikowali powinni dostac juz telefon od HR - okazalo sie to nieprawda.
Okazuje sie ze ten proces jest ciagle finalizowany - jeszcze dzisiaj mielismy spotkanie dotyczace Krakowa. Zatem niniejszym oswiadczam, ze dopiero na dniach proces zostanie finalnie zamkniety.
Ach te procesy w korporacjach...
Sorry za zamieszanie.
Okazuje sie ze ten proces jest ciagle finalizowany - jeszcze dzisiaj mielismy spotkanie dotyczace Krakowa. Zatem niniejszym oswiadczam, ze dopiero na dniach proces zostanie finalnie zamkniety.
Ach te procesy w korporacjach...
Sorry za zamieszanie.
Re: Rekrutacja - sprostowanie
tez sie rekrutowałem. Odpowiedzi ŻADNEJ (mailem ani telefonem) nie otrzymałęm. A zaczynają kolejną turę rekrutacji (?!?!?!) w warszawie ...
Przyznam że troche nie rozumiem ... No chyba ze odciągają temat ludzi ktorzy sie dostali bo w czasie rekrutacji warszawskiej będa chcieli jakies papiery podpisac czy cokolwiek ?! Nie wiem ...
Re: Rekrutacja - sprostowanie
To namieszał Pan, Panie Przemku troche. Osobiscie myslalem ze w tydzien dowiem sie co i jak, a post jeszcze to potwierdzil... Przyznam sie ze ja osobiscie siedze troche jak na szpilkach z roznych powodów, nieukrywając ze licze na posade. AOL jeszcze nie odpisal czy zadzwonil ze mnie nie chce, wiec jakas tam minimalna nadzieje mam ;)
Zakladam ze proces polega na odrzuceniu kandydatow, po czym przedstawieniu ich w USA, gdzie sie "rzeczywista" rekrutacja odbywa i decyzyjnie pewnie jestescie uzaleznieni od nich ...
Zobaczymy :) PS. Moze by Pan podrzucil info co sie teraz dzieje ( szczegolnie czy lista kandydatow zostala ustalona czy dopiero bedzie ustalana a jezeli tak to w jakim czasie [?])
Pozdrawiam
Re: Rekrutacja - sprostowanie
No cóż - miałem okazję przechodzić kilka rekrutacji ale przyznaję, że tak złożonej jeszce nie widziałem ;-)
Przyznam, że w mojej opinii za długo to trwa - przede wszystkim kandydaci są stawiani w trudnej sytuacji cytując choćby wspomniane siedzenie na szpilkach...
Nie wiem ile mogę napisać nt tego co się teraz dzieje - powiem tylko, że właśnie dzisiaj poproszono mnie o zrecenzowanie jednego ze spotkań z Krakowa - czyli sprawa ciągle się toczy...
Jeśli spotkanie w Krakowie było na zasadzie - 'pojadę, jak się uda to pomyślimy' to myślę, że oprócz oczekiwania nie ma innych ciśnień.
Jeśli ktoś w międzyczasie zaakceptował inne oferty a tu się nagle okaże że i w AOL się udało to i tak uwarzam, że nic straconego. Pamiętam jak do mnie dzwonił ten sam rekrutar około miesiąca po tym jak zacząłem tutaj. Na moją odpowiedz, że dopiero zacząłęm on stwierdził - to nie problem, przecież to już miesiąc i może mi się tam gdzie aktualnie jestem nie podoba ;-)
w kazdym bądz razie proces jest bliżej niż dalej ;-)

