Siedzimy i patrzymy
raz w niebo, raz w telewizor
W piątek - za 6 dni mamy lot do Polski.
nastepnego dnia w sobotę wesele w rodzinie, a w kolejną sobotę - komunia św Kuby (zdecydowalismy sie obchodzic ją w Polsce).
siedzimy i obserwujemy komunikaty meteo, ktore z dnia na dzien w moim mniemaniu pogarszają się. 6 dni to jeszcze sporo czasu.
mam nadzieję, że do tego czasu niebo się oczyści...
ps.
w telewizji własnie zakonczyla sie msza pożegnalna w Warszawie.
Jutro pogrzeb i pochowanie pary prezydenckiej na Wawelu.
nastepnego dnia w sobotę wesele w rodzinie, a w kolejną sobotę - komunia św Kuby (zdecydowalismy sie obchodzic ją w Polsce).
siedzimy i obserwujemy komunikaty meteo, ktore z dnia na dzien w moim mniemaniu pogarszają się. 6 dni to jeszcze sporo czasu.
mam nadzieję, że do tego czasu niebo się oczyści...
ps.
w telewizji własnie zakonczyla sie msza pożegnalna w Warszawie.
Jutro pogrzeb i pochowanie pary prezydenckiej na Wawelu.

