Rzetelność Gazety.pl
nie wiem czemu jeszcze mam cierpliwość do niej zaglądać
W Gazecie.pl trwa nieustająca kampania zaklinania rzeczywistości pt. "W Polsce super dobrze, na wyspach coraz gorzej - ludzie masowo wracają do kraju"
W dzisiejszym artykule w Gazeta.pl czytamy.Raport brytyjskiego Home Office pokazuje, że w 2009 r. liczba emigrantów z krajów, które przystąpiły do UE 6 lat temu, spadła aż o 33 proc. w stosunku do 2008 r. W tym czasie zarejestrowało się już tylko 106 tys. nowych przyjezdnych, z czego około połowa to Polacy.
Co to dokładnie znaczy?
- czy mówimy o tym, że liczba Polaków mieszkających w UK spadła w ciągu roku ok 33 procent
- czy może, że liczba NOWO PRZYBYŁYCH w tym roku jest mniejsza od liczby nowo przybyłych/zarejestrowanych w roku ubiegłym?
W drugim wypadku (a głowę daję, że tak jest w rzeczywistości) mamy sytuację, że Polaków w UK wciąż przybywa tylko że o jedną trzecią wolniej.
Ale przybywa!
Inaczej mówiąc - wybywa z Polski!
Dalej w artykule kolejne ciekawostki jak na przykład porównanie najniższej "zmywakowej" pensji netto w UK ze średnią pensją BRUTTO w Polsce. I stwierdzenie, że różnica jest już niewielka i dlatego Polakom przestaje się opłacać siedzieć w UK. Zapomnianio wspomnieć, że pensja poza wielkimi miastami (wawa, kraków itp) b rzadko przekracza 1500pln do ręki - ale kto by tam dbał o takie drobnostki...
Ehh, nie ma jak to manipulowanie faktami, w czym dziennikarze GW są w czołówce.
