RSS feed
<< Prawo jazdy w Irlandii | Home | Gadżecik >>

Śmieci w miejscach publicznych

w tym temacie Polska wypada znacznie lepiej.

Od pierwszego dnia pobytu w Irlandii to zwróciło moją uwagę: śmieci walające się wszędzie w miejscach publicznych

plastikowe butelki po napojach (Lucozade rządzi - ewidentnie małolaty), potłuczone szklane butelki, papierki po batonach itp, jakieś ubrania, stare wózki(!) i raz monitor od komputera.
Takie rzeczy masz okazję spotkać przy przystankach, na chodniku, na trawnikach itp...

Jest to bardzo odpychające i bardzo psuje obraz Dublina.
Ostatnio zatkało mnie kiedy zobaczyłem jak dzieciak wyszedł ze sklepu, odpakował batonika i tak jak stał, centralnie przy wyjściu, oficjalnie, bez jakiegokolwiek rozejrzenia się za koszem po prostu spuścił papierek pod nogi.

Prawdziwa plaga jest na osiedlowych trawnikach. Generalnie miejsca te są dobrze utrzymane - trawa regularnie koszona, zieloniutka i soczysta (no tutaj to akurat inaczej się nie da ;-) ) Natomiast obraz ten psują śmieci. Pełno i wszędzie.

Zastanawiałem się nad przyczyną tego zjawiska i mam proste wytłumaczenie: - notoryczny brak koszy w publicznych miejscach.

Polska w porównaniu z Irlandią wypada znacznie, znacznie lepiej.

Od kiedy zacząłem wyprowadzać Milę zauważyłem jak uciążliwy jest ten brak koszy: Milka jak to zwierzak - zostawia coś po sobie na trawnikach. Jak jest jasno i inni patrzą ;-) to wyciągam foliówkę i odstawiam poprawnego Obywatela SPrzątającego Po Swoim Zwierzaku ;-)
No ale co potem?
Wczoraj bylyśmy w parku publicznym (bardzo ładnym i bez śmieci) - i bylismy zmuszeni zabrać wypełnioną foliówkę ze sobą aż do domu. Wczesniej nie udało nam się znaleść kosza przy drodze (no... było kilka ale nei dało się zatrzymać akurat).

Dlaczego nie ma tych koszy?
Podobno powodem jest to, że ludzie wyrzucali by do publicznych koszy swoje domowe śmieci zamiast używać swoich prywatnych, płatnych koszy.

Nie generalizuję tutaj o całej Irrlandii. Oczywiście w tych bardoz reprezentacyjcnych miejscach - centrum miasta, promenady na wybrzeżu itp - kosze są. Ale w parkach i mniej reprezentacyjncyh okolicach  - bida.

Jak bede pamietal to dodam fotke dokumentujaca to co opisalem.


Re: Śmieci w miejscach publicznych

wcale sie temu nie dziwie!! anglicy i irlandczycy to okropne brudasy!!! ja mieszkam w austrii i jak tu do nas do hotelu przyjada z anglii albo z irlandii to jakby bomba po nich wybuchla!! pokojowki tylko skarza sie na turystow z anglii i irlandii -a oni robia co chca! - nie trzymaja sie zadych zasad! po prostu brudasy i koniec! - powinni im zabronic z tych wysp na lad staly - europejski wjezdzac! nawet nie mam ochoty tam do nich jechac! wole zwiedzic hiszpanie...hehe...

Re: Śmieci w miejscach publicznych

wcale sie temu nie dziwie!! anglicy i irlandczycy to okropne brudasy!!! ja mieszkam w austrii i jak tu do nas do hotelu przyjada z anglii albo z irlandii to jakby bomba po nich wybuchla!! pokojowki tylko skarza sie na turystow z anglii i irlandii -a oni robia co chca! - nie trzymaja sie zadych zasad! po prostu brudasy i koniec! - powinni im zabronic z tych wysp na lad staly - europejski wjezdzac! nawet nie mam ochoty tam do nich jechac! wole zwiedzic hiszpanie...hehe...

Re: Śmieci w miejscach publicznych

wcale sie temu nie dziwie!! anglicy i irlandczycy to okropne brudasy!!! ja mieszkam w austrii i jak tu do nas do hotelu przyjada z anglii albo z irlandii to jakby bomba po nich wybuchla!! pokojowki tylko skarza sie na turystow z anglii i irlandii -a oni robia co chca! - nie trzymaja sie zadych zasad! po prostu brudasy i koniec! - powinni im zabronic z tych wysp na lad staly - europejski wjezdzac! nawet nie mam ochoty tam do nich jechac! wole zwiedzic hiszpanie...hehe...

Add a comment Send a TrackBack