RSS feed
<< Poszukiwania | Home | Dzis w AOL >>

No i chyba sie udało coś znaleźć

dom

Wczoraj podpisaliśmy umowę z nowym landlordem.

Po obejrzeniu ok 10 domów juz prawie uwierzylem, ze bedziemy zmuszeni mieszkać w jednej z poduwanych nam .... hmmm - nor, kiedy okazalo sie, ze trafilimsmy na coś całkiem przyzwoitego na Alderwood Drive.
  • ok 5 minut spacerem od obecnego miesca zamieszkania,
  • landlord - bardzo sympatyczny człowiek, co potem sie tylko potwierdziło,
  • domek jest aktualnie odświeżany,
  • nie ma żadnych wypasionych przybudówek ;-)
  • ma działający kominek w salonie i podwójne drzwi. Dokłądnie to jeszcze ich nie ma - ale zanim się wprowadzimy to powinny już być.
Dom wynajmują starsi Państwo, którzy bardzo solidnie i fair podchodzą do tej sprawy. Zaraz po spotkaniu przekazali mi telefon do poprzedniego mieszkańca. Karol potiwerdził tylko, że lepszych Landlordów w Dublinie nie znajdę, że wszystko z dome jest OK. Oczywiście rozwiał moje nadzieje, że dom jest jakiś specjalnie ciepły - ale po tym, co przeżyliśmy ostatniej zimy moim zdaniem może być tylko lepiej ;-)

Od karola wiem również, że to co aktualnie wyglda na poważne odświeżenie domku zaczęło się niewinnie kila mies temu od odmalowania.
Ale potem włsciciel (od niedawna na emeryturze ale całkiem w pełni sił jeszcze) zdecydował się na wymianę okien, drzwi, uszczelnił strych - sufit i jeden z pokoi (od środka jakoś).

Jako ciekawostka dom ma ogrewanie gazowe na... kartę prepaid czego nigdy wcześniej nie widziałem.

Miło, że jest mała toaletka na dole pod schodami - okazuje się to bardzo praktycznie (obecnie nie mamy czegoś takowego...).

Moje wszelkie obawy spowodwane tym, że landlord zazyczył sobie rozliczaniem gotówkowym też szybko zostały rozwiane - na drugim spotkaniu wręczono nam "rent book" - coś w rodzaju bloczku z pokwitowaniami. Czyli jak najbardziej legal.

Klucze powinniśmy ptrzymać ok 15 lipca - i w ciągu kilku dni przenieś wszystkie graty.

kilka dni później do obecnego domu wraca Stephen...
Tags :


Re: No i chyba sie udało coś znaleść

Co się udało? Znaleźć ortografa :) Pozdrawiam.

Re: No i chyba sie udało coś znaleść

oops, faktycznie był babol ;-) poprawione i dzięki ;-D

Re: No i chyba sie udało coś znaleść

Widzę, że już się całkiem zadomowiłeś na obczyźnie. Pozdrawiam

Re: No i chyba sie udało coś znaleść

Patrzę na nicka i nie wierzę ;-) W życiu miałem doczynienia z wieloma bąblami ale tylko z dwoma bomblami. Jeden z nich to był kot. Zakłądam, że jesteś tym drugim ;-) Bombel w sensie, że Radzio?

Re: No i chyba sie udało coś znaleźć

Dokładnie :) Takie czasy, że ze znajomymi najłatwiej się spotkać w necie. Odezwij się jak w kraju będziesz to może uda nam się spotkać.

Add a comment Send a TrackBack