Poszukiwania
Jestesmy w trakcie poszukiwan nowego domu.
Tak jak sie umawialismy ze Stephenem nasz pobyt w Jego domu mial trwac roki wlasnie zaczyna sie ostatni miesiac.
Przy okazji poszukiwan mam kilka spostrzezen.
mam nadzieje, ze cos tam sympatycznego sie wynajdzie...
Tak jak sie umawialismy ze Stephenem nasz pobyt w Jego domu mial trwac roki wlasnie zaczyna sie ostatni miesiac.
Przy okazji poszukiwan mam kilka spostrzezen.
- Ceny wynajmu spadly w ciagu roku o ok 300 Euro. Mysle, ze mamy spora szanse na wynajecie domu za ok 1100 euro. Rok temu bylo to praktycznie niemozliwe.
- Standard domow jakie poki co obejrzelismy pozostawia wiele do zyczenia. Chyba ciagle landlordzi mysla, ze bierze sie co jest bez narzekania. Niektorzy stosuja trik wg zasady zamalowac zacieki i bedzie git. Poki co, nie udalo nam sie zobaczyc domku, ktory by mi odpowiadal pod wzgledem jego wygladu wewnetrznego. Raczej to sie nie zmieni - przypominam, ze dotychczas mieszkalismy w domu NIE na wynajem. Po prostu rodzina irlandzka sie z niego tymczasowo wyprowadzila - ale czuje sie tutaj prawdziwy wypieszczony dom (detal typu obrazki na scianach itp...) To co aktualnie ogladamy to sa takie 'bezplcowe' pomieszczenia mieszkalne.
- Na szczescie jest z czego wybierac, ostatnio ogladamy ok 1 domek na dzien. A to wszystko na w sumie niewielkiej okolicy - chcemy zostac na Springfield/Tallaght.
mam nadzieje, ze cos tam sympatycznego sie wynajdzie...

