RSS feed
<< to jest wpis numer 100 | Home | Po zwolnieniach >>

W pracy szykuja sie zwolnienia

no tak, to chyba teraz wszedzie.

Firma zapowiedziala zwolnienia. Pojawila sie liczba - ok 300 osob.

Zostalo to ogloszone juz jakis czas temu ale jakos tak nie staralem sie o tym myslec.

No ale trzeba chyba zadac sobie pytanie co dalej jesli trafi na mnie?

Jako, ze wiara we wlasnego nosa juz niejednokrotnie zaprowadzila mnie w najgorsze maliny tym razem robie sobie rachunek sumienia.

Za to ze zostane wywalony
  • Pracuje w zagranicznej dywizji firmy. Wydaje mi sie ze z punktu widzenia ludzi w US jesli maja wywalac ludzi to zaczna od tych gdzies tam daleko.
  • Mam niewielki staz, niecale dwa lata. Niewiele osob ma mniejszy staz ode mnie tutaj na miejscu.
  • W tej naszej najmniejszej lokalnej grupie jestem w srodku jesli chodzi o hhierarchie. Przede mna Jason, ktory juz ponad 10 lat w fimie, stanowsiko z nazwy takie same jak ja. Za mna Marcin, ktory rok w AOL, niskie stanowsiko (associated, btw zupelnie nieprzystajace do poziomu umiejetnosci Marcina). W hipotetycznej sytuacji mialby byc wyciety jeden z nas to mam jakies wrazenie, ze to ja - drugi Senior Engineer.  Zostaje dzieki temu Jason, SE, no i Marcin jako Mlodszy.

Za to ze nie zostane wywalony
  • Mam dosc dobre, udowodnione papierami kwalifikacje. To moze dzialac. Wlasnie w korporacji, gdzie przeciez HR nie zna kazdego czlowieka osobicie takie papiery moga byc dobrymi wykladnikami.
  • Raczej nie zarabiam za wiele w porownaniu z innymi Senior Enginer.
  • Na spotkaniu nasz Sef z US podkreslal, ze na naszej Trojce Mu zalezy. Ok, dokladnie to bylo tak, ze Szef AOL z Dublina stara sie podciagac wszystkich z Dublina pod jeden z trzech core'owych dla AOL projektow. To taka strategia aby AOL Dublin mial znaczaca role wsrod wszystkich miedzynarodowych placowek. Nasza Trojca (JAson, MArcin i Ja) nie uczestniczymy w zadnych z tych trzech projektow i Aengus staral sie nas powoli przesunac. ALe nie dostal zgody z US, jako ze nasz Sef stwierdzi, ze jestesmy mu potrzebni w tym co robimy. Moze to naiwne myslenie, ale wyciagam go tutaj w rozliczeniu.

Nie wiem czy takie kryteria w ogole maja znaczenie w firmie. To jest korporacja i ludzie sa tylko resources. Sentymenty i relacje typowo ludzkie oczywiscie sa, ale na poziomie kolega obok.

Czekamy na ogloszenie listy. Poniewaz niewiele sie z tym da zrobic to staram sie tym jakos nie martwic zbytnio, co chyba sie nawet udaje.

Aha, pierwszy trafiony juz jest: W piatek potiwerdzona wiadomosc, ze China got the bullet. Caly oddzial jest zamykany, -  60 osob.



Add a comment Send a TrackBack