W pracy szykuja sie zwolnienia
no tak, to chyba teraz wszedzie.
Firma zapowiedziala zwolnienia. Pojawila sie liczba - ok 300 osob.
Zostalo to ogloszone juz jakis czas temu ale jakos tak nie staralem sie o tym myslec.
No ale trzeba chyba zadac sobie pytanie co dalej jesli trafi na mnie?
Jako, ze wiara we wlasnego nosa juz niejednokrotnie zaprowadzila mnie w najgorsze maliny tym razem robie sobie rachunek sumienia.
Za to ze zostane wywalony
Za to ze nie zostane wywalony
Nie wiem czy takie kryteria w ogole maja znaczenie w firmie. To jest korporacja i ludzie sa tylko resources. Sentymenty i relacje typowo ludzkie oczywiscie sa, ale na poziomie kolega obok.
Czekamy na ogloszenie listy. Poniewaz niewiele sie z tym da zrobic to staram sie tym jakos nie martwic zbytnio, co chyba sie nawet udaje.
Aha, pierwszy trafiony juz jest: W piatek potiwerdzona wiadomosc, ze China got the bullet. Caly oddzial jest zamykany, - 60 osob.
Zostalo to ogloszone juz jakis czas temu ale jakos tak nie staralem sie o tym myslec.
No ale trzeba chyba zadac sobie pytanie co dalej jesli trafi na mnie?
Jako, ze wiara we wlasnego nosa juz niejednokrotnie zaprowadzila mnie w najgorsze maliny tym razem robie sobie rachunek sumienia.
Za to ze zostane wywalony
- Pracuje w zagranicznej dywizji firmy. Wydaje mi sie ze z punktu widzenia ludzi w US jesli maja wywalac ludzi to zaczna od tych gdzies tam daleko.
- Mam niewielki staz, niecale dwa lata. Niewiele osob ma mniejszy staz ode mnie tutaj na miejscu.
- W tej naszej najmniejszej lokalnej grupie jestem w srodku jesli chodzi o hhierarchie. Przede mna Jason, ktory juz ponad 10 lat w fimie, stanowsiko z nazwy takie same jak ja. Za mna Marcin, ktory rok w AOL, niskie stanowsiko (associated, btw zupelnie nieprzystajace do poziomu umiejetnosci Marcina). W hipotetycznej sytuacji mialby byc wyciety jeden z nas to mam jakies wrazenie, ze to ja - drugi Senior Engineer. Zostaje dzieki temu Jason, SE, no i Marcin jako Mlodszy.
Za to ze nie zostane wywalony
- Mam dosc dobre, udowodnione papierami kwalifikacje. To moze dzialac. Wlasnie w korporacji, gdzie przeciez HR nie zna kazdego czlowieka osobicie takie papiery moga byc dobrymi wykladnikami.
- Raczej nie zarabiam za wiele w porownaniu z innymi Senior Enginer.
- Na spotkaniu nasz Sef z US podkreslal, ze na naszej Trojce Mu zalezy. Ok, dokladnie to bylo tak, ze Szef AOL z Dublina stara sie podciagac wszystkich z Dublina pod jeden z trzech core'owych dla AOL projektow. To taka strategia aby AOL Dublin mial znaczaca role wsrod wszystkich miedzynarodowych placowek. Nasza Trojca (JAson, MArcin i Ja) nie uczestniczymy w zadnych z tych trzech projektow i Aengus staral sie nas powoli przesunac. ALe nie dostal zgody z US, jako ze nasz Sef stwierdzi, ze jestesmy mu potrzebni w tym co robimy. Moze to naiwne myslenie, ale wyciagam go tutaj w rozliczeniu.
Nie wiem czy takie kryteria w ogole maja znaczenie w firmie. To jest korporacja i ludzie sa tylko resources. Sentymenty i relacje typowo ludzkie oczywiscie sa, ale na poziomie kolega obok.
Czekamy na ogloszenie listy. Poniewaz niewiele sie z tym da zrobic to staram sie tym jakos nie martwic zbytnio, co chyba sie nawet udaje.
Aha, pierwszy trafiony juz jest: W piatek potiwerdzona wiadomosc, ze China got the bullet. Caly oddzial jest zamykany, - 60 osob.

