Epydemija
Cala rodzinka zainfekowana.
Po powrocie z Polski cala rodzinka zapadla na cos grypopodobnego.
Hania zaczela juz od Niedzieli, Kuba wczoraj, ja przedwczoraj wieczorem. Kaszlemy, kichamy, lykamy tabletki i tak w kolko.
Dodatkowo Justyna ma cos w rodzaju 'liszaja' w okolicy policzka. ZAsmarowala sie oksykortem i zalicza dola ;-/
Morale zetam mamy ogolnie dosc niskie - w ramach jego podbudowania zaordynowalem zakupy towarow luksusowych ;-D Justyna ma nowy telefonik a Hania pogrywa w Nintendo DS.
Cholera, ta konsola Nintendo sie nie da zlamac (vide PSP) i trzeba bedzie bulic po 30 EUR na nowe gierki ;-)
Po powrocie z Polski cala rodzinka zapadla na cos grypopodobnego.
Hania zaczela juz od Niedzieli, Kuba wczoraj, ja przedwczoraj wieczorem. Kaszlemy, kichamy, lykamy tabletki i tak w kolko.
Dodatkowo Justyna ma cos w rodzaju 'liszaja' w okolicy policzka. ZAsmarowala sie oksykortem i zalicza dola ;-/
Morale zetam mamy ogolnie dosc niskie - w ramach jego podbudowania zaordynowalem zakupy towarow luksusowych ;-D Justyna ma nowy telefonik a Hania pogrywa w Nintendo DS.
Cholera, ta konsola Nintendo sie nie da zlamac (vide PSP) i trzeba bedzie bulic po 30 EUR na nowe gierki ;-)

