RSS feed
<< CHytry dwa razy traci, głupi - dziesiec razy | Home | Krajzys 2 >>

Krajzys

economic downturn itepe...

Ostatnio w rozmowie z Polską usłyszałem pytanie - jak tam u Was z pracą, jest gorzej?

Jak bardzo widać kryzys?

Już śpieszę z wyjaśnieniami.

Mieszkam w stolicy, miejsca te zawsze różnią się od reszty kraju.
Zatem kryzys w Irlandii moimi oczami:
 W mediach typu gazeta.pl i onet.pl nieustannie pojawiają się wzmianki typu: POLACY MASOWO UCIEKAJĄ Z IRLANDII, IRALNDIA PUSTOSZEJE itp.
Tyczasem pierwszy arykuł traktował o danych statystycznych tutejszej skarbówki, która stwierdziła że liczba nowych PPSów (numer NIP) zmalała w tym roku o powiedzmy połowę. Jeszcze raz - liczba nowych pozwoleń o pracę (tak to uproścmy) jest powiedzmy, 50 tys podczas gdy wcześniej było 100tys.
Pozwolenie o prace dostaje się tylko raz w  życiu.
Jesli przyjelisbyśmy zalozenie ze kazdy kto przybywa do irlandii zaklada sobie PPSa (co generalnie pokrywa sie z prawdą) - to z powyższego wynika, że spadło tempo wydawania nowych powoleń.

Oczywiście nie jest tak, ze ludzi tutaj tylko przybywa, z pewnością są też tacy co wybywają.

Ale na litość boską - obraz roztaczany przez wyborczą to jakaś apokalipsa ze scenami na lotnisku, ludźmy przepychającymi się do samolotu kto pierwszy, tobołki na plecach i masowe wymarsze z Irlandii. No tak mi sięmkojarzy słowo UCIECZKA...

W sumie z gazety to zagklądam już tylko na Plotka i Pudelka ;-)


Jak widzę zatem ten kryzys ja - z punktu widzenia Szarego Obywatela tutaj?
  • w sklepach pojawiły się promocje typu "recession buster"
  • znajomym poprzycinali godzinki w pracach (tam gdzie robota jest na zasadzie dyżuru)
  • jest sporo budów które zostały oddane i nie zasiedlone.  Może w weekend przy pogodzie wyskoczę na Saggart i popstrykam. Cale osiedla gotowe do zasieldenia i puste... troche surrealistycznie to wyglada
  • W firmie u nas w ramach cięcia kosztów przycieli premie, awanse oraz zapowiedziano 10% redukcję etatów (powinna być ogłoszona do końca marca).
  • Ceny wynajmu spadły średnio o około 10 - 15 procent. O ile w lato wynajmując dom od Stephena miałem przekonanie, ze cena wynajmu jest okazyjna to teraz zaczyanam wierzyc, ze nie bedzie kloptem uzyskanie takiej ceny na rynku bez specjalnych znajomosci
  • W mediach slyszy sie o zamykaniu fabryk, prenoszeniu ich gdzies do Indii lub Europy wschodniej. Glosna sprawa Della w Limeick przeciez
Oczywiscie wiele innych symptomow.

Generalnie jednak nie ma jakiejs tragedii. Po mnie jakos ta cala sytuacja splywa. W ogole jakos zauwazylem ze obudzil sie we mnie odruch wyluzowania takiego - po co sie napinac na zapas jak i tak sie nie ma na to wplywu.

Dobrze mi tak...i niech tak zostanie ;-)

tfu, tfu.

nie zapeszac.

zabralem sie wlasnie za obrobke starych kaset. Aktualnie jestem na okresie 2001-2002. Kurcze - ale to juz kawal czasu minal...

No i z dobrych newsow jeszcze to, ze chyba ta zima juz sobie poszla. Przed chwila wrocilem dworu, jest wieczor i bylo 7 stopni. W salonie tez tak jakos przyjemnie...

O cieplocie salonu napisze osobnego posta bo jest tego wart;-)
Tags :



Add a comment Send a TrackBack