Sweet harmony
ja cie, jak moglem o tym kawalku zapomnieć
Ostatnio nakrecam sie na kolekcjonowanie muzyki - nadrabiam zaległości.
Czekam na ten moment, kiedy przychodzi impuls. Siadam do netu i zamawiam ;-)
Ostatnio przyjechaly do mnie dwie plytki z muzyką z Fashion TV.
Tak, oprocz wrazen typowo wzrokowych ten kanał zawsze zwracał moją uwagę serwowaną muzyką.;-) No i mam dwa CD. Do słuchania w autku - super. Ten Renault ma naprawde fajnie wyposażenie Audio!
Samo odbieranie Ich z lokalnej poczy kosztowało mnie dwa podejścia i ok dwie godziny szukania urzędu pocztowego. Najpierw wystałem się na normalnym zielonym anPost ale Pani powiedziała, że packzi odbiera się w innym urzędzie który jest *&^%$#%^&*.
Tak właśnie ją zrozumiałem (cholerne języki obce ;-)).
No i szukałem ponad godzinę. W końcu znalazłem wielki biały, blaszany magazyn z małymi drzwiczkami w rogu z jeszcze mniejszym znaczkiem poczty ;-) (mówie o Tallaght, Dublin) Przede mną jakiś Litwin bezskutecznie próbował odszukać z urzędnikiem swojej paczki (przesyłka z Chin). Nareszcie ja, dostalem swoje pudełeczko z amazona ;-)
Wczoraj zamówiłem na merlinie pierwszą część składanek Marcina Kydryńskiego z muzyką serwowaną w Trójce w niedzielne popołudnia plus jakieś dodatki z chillout cafe. Cholera - od roku tego radia nie słuchałem! ;-( Przez internet nawet nie próbuję, bo to grzech tak bezcześcić dobrą muzykę...
Ostatnim razem Justyna przywiozła mi Piątą część Pozytywnych Wibracji i trzecią część boxu Smooth Jazz Cafe. Ta pierwsza - jak zawsze super (najlepszy ten 20 minutowy kawałek Donny Summer).
Druga - średnia. Troche za duzo kawałków klasycznych (Nat King Coole, Sinatra itp)..
A teraz Beloved... Ile wspomnień wiąże się z tym kawałkiem. Szkoła średnia itp.. superowo. Panie Marku, dziękuję za nawrócenie mnie do słuchania dobrej muzyki ;-)
Czekam na ten moment, kiedy przychodzi impuls. Siadam do netu i zamawiam ;-)
Ostatnio przyjechaly do mnie dwie plytki z muzyką z Fashion TV.
Tak, oprocz wrazen typowo wzrokowych ten kanał zawsze zwracał moją uwagę serwowaną muzyką.;-) No i mam dwa CD. Do słuchania w autku - super. Ten Renault ma naprawde fajnie wyposażenie Audio!
Samo odbieranie Ich z lokalnej poczy kosztowało mnie dwa podejścia i ok dwie godziny szukania urzędu pocztowego. Najpierw wystałem się na normalnym zielonym anPost ale Pani powiedziała, że packzi odbiera się w innym urzędzie który jest *&^%$#%^&*.
Tak właśnie ją zrozumiałem (cholerne języki obce ;-)).
No i szukałem ponad godzinę. W końcu znalazłem wielki biały, blaszany magazyn z małymi drzwiczkami w rogu z jeszcze mniejszym znaczkiem poczty ;-) (mówie o Tallaght, Dublin) Przede mną jakiś Litwin bezskutecznie próbował odszukać z urzędnikiem swojej paczki (przesyłka z Chin). Nareszcie ja, dostalem swoje pudełeczko z amazona ;-)
Wczoraj zamówiłem na merlinie pierwszą część składanek Marcina Kydryńskiego z muzyką serwowaną w Trójce w niedzielne popołudnia plus jakieś dodatki z chillout cafe. Cholera - od roku tego radia nie słuchałem! ;-( Przez internet nawet nie próbuję, bo to grzech tak bezcześcić dobrą muzykę...
Ostatnim razem Justyna przywiozła mi Piątą część Pozytywnych Wibracji i trzecią część boxu Smooth Jazz Cafe. Ta pierwsza - jak zawsze super (najlepszy ten 20 minutowy kawałek Donny Summer).
Druga - średnia. Troche za duzo kawałków klasycznych (Nat King Coole, Sinatra itp)..
A teraz Beloved... Ile wspomnień wiąże się z tym kawałkiem. Szkoła średnia itp.. superowo. Panie Marku, dziękuję za nawrócenie mnie do słuchania dobrej muzyki ;-)

