Stało się, klamka zapadła
Chciało by się tak powiedzieć.
Znaczy się kupiłem bilety dla całej Rodzinki.
W jedną stronę - z Łodzi do Dublina.
Wylot z Polski będzie w ostatnim tygodniu wakacji, 26 sierpnia. To będzie formalnym dniem przeprowadzki mojej rodziny do Irlandii.
Kiedy zobaczyłem potiwerdzenie nagle zrozumiałem - "to się naprawdę ma stać".
Trochę nieswojo się poczułem...
Ale co tam.
Dziś w ramach wstawki mulimedialnej zdjęcie ze sklepu za rogiem. Pstrykane podczas wizyty Przemka i Moniki. Przemo! masz u mnie krechę za to, że jest to jedyna zdjęcie które Ci wyszło ;-)
Znaczy się kupiłem bilety dla całej Rodzinki.
W jedną stronę - z Łodzi do Dublina.
Wylot z Polski będzie w ostatnim tygodniu wakacji, 26 sierpnia. To będzie formalnym dniem przeprowadzki mojej rodziny do Irlandii.
Kiedy zobaczyłem potiwerdzenie nagle zrozumiałem - "to się naprawdę ma stać".
Trochę nieswojo się poczułem...
Ale co tam.
Dziś w ramach wstawki mulimedialnej zdjęcie ze sklepu za rogiem. Pstrykane podczas wizyty Przemka i Moniki. Przemo! masz u mnie krechę za to, że jest to jedyna zdjęcie które Ci wyszło ;-)

