Pierwszy projekt AOL z moim udzialem - odpalony
wczoraj po obiedzie (co jest rankiem czasu EST)
Dam! daaam!
Wczoraj AOL uruchomiło serwis, do którego to miałem okazje dorzucić swój kamyczek...
Chodzi o stronę AUTOS.
Wstyd przyznać, ale całość zmian objąłem dopiero teraz - kiedy w korporacyjnej skrzynce znalazłem oficjalny komunikat wysłany przez VP do all_employers@.. W emailu oprócz krótkiego przedstawienia na czym polegają zmiany plus obowiązkowego roztoczenia wizji jaka to super świetlana przyszłość roztacza sie przed firma z powodu tych zmian (tak po amerykańsku...) zamieszczone były również imienne podziękowania dla zaangażowanych w Projekt.
Ja w całej mojej przewidywalności już tydzień wcześniej wysłałem email na zarzad@aol.com, w którym prosiłem, aby mimo mojego wielkiego wkładu w ten projekt nie wymieniać mnie po imieniu, kiedy już projekt z hukiem wystartuje - moja wrodzona skromność nie pozwala mi na to...
No i nie wymienili ;-)
Zmiany dotyczą podsekcji NEW CARS. Z wierzchu nie widać tutaj zbyt znaczących różnic, natomiast od spodu - wiele sie działo:
http://autos.aol.com/cars-Acura-MDX-2008/best-deals
Kolega, ktory zaczynal prace rowno ze mna i o ktorym swojego czasu wspominalem szerzej byl odpowiedzialny za transfer danych do galerii fotografi. Jego serwis przewala megabajty grafik od zewnetrznego dostawcy. Przyklad tutaj:
http://autos.aol.com/cars-BMW-ALPINA+B7-2008/photos
Najwazniejsza nauka jaka wynioslem z prac nad NEW CARS to rozmach z jakim prowadzony byl ten projekt.
Zaangazowanych w Niego bylo:
Czajnik
Druga zupelna nowoscia byla praca z Czajnikiem.
Tak! moge powiedziec, ze staje sie specjalista od obslugi Czajnika... Jednym z niewielu w AOL Dublin...
Hehe - wiem, ze pijam tutaj duzo herbaty (wrrr, bez cytryny!) - ale tym razem nie chodzi o ten rodzaj czajnika;-).
Mam na mysli Kettle - darmowe narzedzie do procesow ETL. Stale rozwijane ale poki co jeszcze niedopracowane i zarobaczone, co czasami prowadzilo mnie do wyrywania wlosow z glowy. Prosty przyklad:
jednym z podstawowych i najczesciej spotykanych zadan w ETL jest kopiowanie plikow z danymi po FTP. Kettle oferuje tutaj:
Na ale na nic to - chyba nasz departament zakochal sie w tym narzedziu (a dokladnie w tym, ze jest za free!) i przygoda z Czajnikiem, Kuchnia, Lyzeczka dopiero sie zaczyna.
Cool down
Trzecia wielka nauka z tego projektu to jasny harmonogram prac, porzadek w dzialaniu calej grupy, i brak presji. Niech najlepszym przykladem tego bedzie fakt, ze ten artykul jest pisany z komputera bez polskich znakow ;-).
W moim przypadku brak naciskow owocuje tym, ze stac mnie na to, ze moge nie zajmowac sie przez jeden dzien biezacymi pracami, odpoczac sobie, popisac bloga, przejrzec nowosci technologiczne z mojego podworka, pobawic sie GWT w ramach prac badawczych itp... Ogolnie - taki jeden dzien nie pracowania w pracy ;-) powoduje, ze nastepnego dnia wracasz z podwojna energia do wlasciwego zadania.
I w generalnym rozrachunku wychodzi to na plus: ja mam przeswiadczenie ze pracuje wypoczety, nie dzialam pod presja i dzieki temu moj kod jest wyzszej jakosci od tego pisanego w dziesiatej godzinie dnia pracy (jak byw@lo wczesniej).
Zeby nie bylo za slodko to nie afiszuje sie tym specjalnie - zawsze mam otwarte odpowiednie BOSS PANIC SCREENy ;-) Ale mysle ze dopoki dostarczam prace na czas - nikt specjalnie by sie nie czepial... WIem tez ze w projekcie sa tacy, ktorzy pracowali w weekend lub wieczorami. Poki co mnie to ominelo...
Oczywiscie to nie koniec prac nad AUTOS - ruszyla dopiero pierwsza odslona. Jest jeszacze sporo bugow do poprawienia (glownie front-end) i jako drugi duzy krok - podobna zabawa z USED CARS.
Ja tymczasem zostalem przerzucony do prac na ETL na potrzeby kolejnego serwisu ktory planuje podobne remanenty: RealEstate. Dostalem diagram procesu ETL i musze spowodowac ze ruszy on w Czajniku ;-)
Tymczasem, borem, lasem ;-)
Milego weekendu!
Wczoraj AOL uruchomiło serwis, do którego to miałem okazje dorzucić swój kamyczek...
Chodzi o stronę AUTOS.
Wstyd przyznać, ale całość zmian objąłem dopiero teraz - kiedy w korporacyjnej skrzynce znalazłem oficjalny komunikat wysłany przez VP do all_employers@.. W emailu oprócz krótkiego przedstawienia na czym polegają zmiany plus obowiązkowego roztoczenia wizji jaka to super świetlana przyszłość roztacza sie przed firma z powodu tych zmian (tak po amerykańsku...) zamieszczone były również imienne podziękowania dla zaangażowanych w Projekt.
Ja w całej mojej przewidywalności już tydzień wcześniej wysłałem email na zarzad@aol.com, w którym prosiłem, aby mimo mojego wielkiego wkładu w ten projekt nie wymieniać mnie po imieniu, kiedy już projekt z hukiem wystartuje - moja wrodzona skromność nie pozwala mi na to...
No i nie wymienili ;-)
Zmiany dotyczą podsekcji NEW CARS. Z wierzchu nie widać tutaj zbyt znaczących różnic, natomiast od spodu - wiele sie działo:
- zmiana frameworka obsługującego warstwę prezentacji (nie wiem czy to nie jest tajemnica zatem nie będę podawał żadnych konkretnych nazw). Ma być szybciej (co przełoży sie na większa odwiedzalnosc, a te z kolei na większe przychody).
- framework jest juz wykorzystywany w kilku innych podstronach, ma rozbudowana warstwę CMS i daje dużo więcej swobody w redagowaniu treści.
- dodano dwie nowe funkcjonalnosci widoczne golym okiem: galerie samochodow i BestDeals - czyli najlepsze oferty sprzedazy nowych samochodow ( o tym za chwile wiecej).
- przebudowano mechanizmy ETL na potrzeby fotek i BestDeals.
http://autos.aol.com/cars-Acura-MDX-2008/best-deals
Kolega, ktory zaczynal prace rowno ze mna i o ktorym swojego czasu wspominalem szerzej byl odpowiedzialny za transfer danych do galerii fotografi. Jego serwis przewala megabajty grafik od zewnetrznego dostawcy. Przyklad tutaj:
http://autos.aol.com/cars-BMW-ALPINA+B7-2008/photos
Najwazniejsza nauka jaka wynioslem z prac nad NEW CARS to rozmach z jakim prowadzony byl ten projekt.
Zaangazowanych w Niego bylo:
- przynajmniej pieciu developerow z Bangalore - integracja calosci projektu od strony technicznej plus elementy ETL,
- napewno dwoch developerow z Dublina ;-) - ETL,
- przynajmniej pieciu developerow z Dulles - front end,
- dwoch Managerow projektu organizujacych i prowadzacych codzienne spotkania, pilnujacych harmonogramu, przygotowujacych zestawienia z postepu itp (Dublin, Dulles),
- cztery osoby z QA (Bangalore),
- conajmniej jeden DBA,
- conajmniej jeden Admin odpowiedzialny za kondycje serwerow www,
- conajmniej 5 osob z "biznesu" (tzw. Interesariuszy). W uproszczeniu mozna powiedziec, ze to oni "wymyslili sobie", ze potrzebne sa zmiany, oni przyszli z konkretnymi potrzebami do DEV i oni "odbierali" ten projekt z rak technikow.
Czajnik
Druga zupelna nowoscia byla praca z Czajnikiem.
Tak! moge powiedziec, ze staje sie specjalista od obslugi Czajnika... Jednym z niewielu w AOL Dublin...
Hehe - wiem, ze pijam tutaj duzo herbaty (wrrr, bez cytryny!) - ale tym razem nie chodzi o ten rodzaj czajnika;-).
Mam na mysli Kettle - darmowe narzedzie do procesow ETL. Stale rozwijane ale poki co jeszcze niedopracowane i zarobaczone, co czasami prowadzilo mnie do wyrywania wlosow z glowy. Prosty przyklad:
jednym z podstawowych i najczesciej spotykanych zadan w ETL jest kopiowanie plikow z danymi po FTP. Kettle oferuje tutaj:
- FTP download
- FTPs download
- FTPs upload
- i...nic ;-) Tak, z nieznanych dla mnie powodow nie ma do kompletu FTP upload.
Na ale na nic to - chyba nasz departament zakochal sie w tym narzedziu (a dokladnie w tym, ze jest za free!) i przygoda z Czajnikiem, Kuchnia, Lyzeczka dopiero sie zaczyna.
Cool down
Trzecia wielka nauka z tego projektu to jasny harmonogram prac, porzadek w dzialaniu calej grupy, i brak presji. Niech najlepszym przykladem tego bedzie fakt, ze ten artykul jest pisany z komputera bez polskich znakow ;-).
W moim przypadku brak naciskow owocuje tym, ze stac mnie na to, ze moge nie zajmowac sie przez jeden dzien biezacymi pracami, odpoczac sobie, popisac bloga, przejrzec nowosci technologiczne z mojego podworka, pobawic sie GWT w ramach prac badawczych itp... Ogolnie - taki jeden dzien nie pracowania w pracy ;-) powoduje, ze nastepnego dnia wracasz z podwojna energia do wlasciwego zadania.
I w generalnym rozrachunku wychodzi to na plus: ja mam przeswiadczenie ze pracuje wypoczety, nie dzialam pod presja i dzieki temu moj kod jest wyzszej jakosci od tego pisanego w dziesiatej godzinie dnia pracy (jak byw@lo wczesniej).
Zeby nie bylo za slodko to nie afiszuje sie tym specjalnie - zawsze mam otwarte odpowiednie BOSS PANIC SCREENy ;-) Ale mysle ze dopoki dostarczam prace na czas - nikt specjalnie by sie nie czepial... WIem tez ze w projekcie sa tacy, ktorzy pracowali w weekend lub wieczorami. Poki co mnie to ominelo...
Oczywiscie to nie koniec prac nad AUTOS - ruszyla dopiero pierwsza odslona. Jest jeszacze sporo bugow do poprawienia (glownie front-end) i jako drugi duzy krok - podobna zabawa z USED CARS.
Ja tymczasem zostalem przerzucony do prac na ETL na potrzeby kolejnego serwisu ktory planuje podobne remanenty: RealEstate. Dostalem diagram procesu ETL i musze spowodowac ze ruszy on w Czajniku ;-)
Tymczasem, borem, lasem ;-)
Milego weekendu!

