RSS feed
<< Blog ruszył na nowym serwerze | Home | Pierwsze zgloszenie serwisowe przerobione pomyslnie no i poczta działa >>

Zwolnienia w AOL

nic dodać nic ująć

Pod koniec trzeciego miesiąca mojej pracy dotarły do mnie pogłoski o zwolnieniach w AOL.
Nasz manago na cotygodniowym spotkaniu stwierdził, że co roku w połowie października pojawiają się takie głosy. Nic więcej nie wiem, nie ma o czym narazie rozmawiać.

Po dwóch tygodniach plotki zmaterializowały się.

Od razu pytanie - jak Dulles przekłada się na Dublin?

Kilka dni temu i to już było jasne:
W naszym oddziale jest do zwolnienia 10 (dziesięć) etatów. I dalsza treść komunikatu, która początkowo wprowadziła mnie w osłupienie:

W pierwszym etapie firma daje trzy tygodnie na znalezienie się ochotników do odejścia. Każdy etatowy pracownik otrzyma ofertę - pakiet świadczeń jaki otrzyma odchodząc teraz. Jeśli będzie więcej niż dziesięciu ochotników to zostanie przeprowadzona loteria (???).
Jeśli będzie mniej ochotników to rozpocznie się poszukiwanie etatów do zwolnienia przymusowego, w pierwszej kolejności prześwietlone zostaną departamenty, które przekroczyły budżet.


Pierwszy raz spotkam się z pojęciem ochotników do zwolnienia! Okazuje się, że jednak ma to ręce i nogi i już wiem o jednym Takim, który skorzysta z tej oferty.

Po prostu dla niektórych, który przepracowali już kilka dobrych latek w AOL, jest to dobra okazja na zmianę pracy (którą prawdopodobnie i tak planowali) bez utraty bonusów, kiedy odchodzili by z własnej woli. Dodatkowo na pożegnanie otrzymują od firmy dość przyjemny pakiet pożegnalny.

Ja też otrzymałem swoją Kopertę - dodam, że chudą ;).
Z tym wiąże się nawet śmieszna sytuacja - tego dnia wyskoczyłem do miasta oddać samochód do wypożyczalni po weekendowym wypadzie. Z dwóch godzin nieobecności jakie zapowiedziałem, a które i tak wydawały mi się przesadną prognozą korki w City bez problemu spowodowały prawie 3 godziny! Z niejakim poczuciem winy wpadłem do firmy koło 15tej po bardzo nadwyrężonej przerwie na lunch.
Od drzwi Jon: - Masz sekundę na osobności?
Siadamy a On wyciąga kopertę i zaczyna coś mówić o zwolnieniach... ;-)

Ale to tylko taki zbieg okoliczności - jak wspomniałem wcześniej - każdy etatowiec takową ofertę otrzymał...

Wracając do Dulles.
Tam już niezła rzeź niewiniątek: w ciągu jednego tygodnia pracę straciło tysiąc ludzi, to jedna czwarta całej obsady HQ!
Odczuwamy tego skutki i u nas - proste sprawy administracyjne (dostępy itp...), które załatwiane były od ręki potrafią przeciągać się i na dwa dni.

Trochę mnie zastanawia taka polityka - firma przez cały rok zatrudnia ludzi bez opamiętania i nagle orientuje się, że co czwarty pracownik jest nadmiarowy. No to ciach. I tak do następnego roku, w trakcie którego znowu następuje rozpasanie w etatach...

Nie wiem - takie obcięcie etatów wydawało mi się dotychczas krokiem samobójczym. Przynajmniej tak się to kończyło w poprzedniej firmie (tam dokładnie mówiąc to było branie na barki zadań kilkukrotnie przekraczających możliwości przerobowe przy obecnym zatrudnieniu - jedno i drugie kończy się podobną porażką). Skoro jednak w korporacjach stosuje się takie ruchy - to musi być w tym jakieś drugie dno...

Ja tymczasem miałem kwartalny review, który zostawił swój ślad w moim firmowym GoAlign. Generalnie wygląda to dobrze, pomijając fakt, że podsumowanie kwartału przesycone jest zwrotami o pozyskaniu respektu wśród kolegów, great job i Mojej Świetlanej przyszłości w AOL. Takie typowe Korporacyjne Teksty (jakiś generator? ;-) ).
Tags :


Re: Zwolnienia w AOL

Hi Olo, maile na przemek@bujko.net nie dochodzą. Adres Ci się zmienił czy co?

Re: Zwolnienia w AOL

Hi, problem z poczta na bujko.net jest zwiazany wlasnie z przepinaniem domen na innego providera. Dzis postaram, sie to skonfigurowac i powinno zaczac dzialac.

Add a comment Send a TrackBack