Gotowy do drogi
jutro
Bilety wydrukowane, suweniry kupione, walizka spakowana, buty wypastowane ;-).
Jutro lecę do Polski.
Od kilku dni przestałem liczyć dni a zacząłem odliczać godziny. ;-)
Dziś rano w biurze przywitał mnie taki oto przypominacz:

Ustawiłem go jeszcze w lipcu, zaraz po tym jak kupiłem bilety.
Wracam we wtorek. Trochę szkoda, że wylot jest o 10tej - w zasadzie dzień zmarnowany.
Przez te 4 dni będę starał się spędzić każdą chwilę z Justyną i dzieciakami. W Poniedziałek idziemy na rozpoczęcie szkoły, to już III klasa Hani.
Dwa miesiące temu wylatywałem z Lublinka pełen obaw i oczekiwań. Teraz wysiadam w tym samym miejscu w zupełnie innej sytuacji.
Szybko się to wszystko potoczyło.
Wczoraj zrobiłem skok na Carrolsa, upominki dla rodzinki już kupione (patrz poniżej).

Jutro idę jeszcze z rana do pracy, ale o 14tej uciekam na lotnisko. Cieszę się, bo jutrzejszy dzień nie będzie zaliczony jako urlop. Czyli jestem jeden dzień do przodu i teraz mam rezerwę do końca roku - 7 dni.
To tyle na teraz.
Odezwę się najwcześniej w połowie przyszłego tygodnia.
Jutro lecę do Polski.
Od kilku dni przestałem liczyć dni a zacząłem odliczać godziny. ;-)
Dziś rano w biurze przywitał mnie taki oto przypominacz:

Ustawiłem go jeszcze w lipcu, zaraz po tym jak kupiłem bilety.
Wracam we wtorek. Trochę szkoda, że wylot jest o 10tej - w zasadzie dzień zmarnowany.
Przez te 4 dni będę starał się spędzić każdą chwilę z Justyną i dzieciakami. W Poniedziałek idziemy na rozpoczęcie szkoły, to już III klasa Hani.
Dwa miesiące temu wylatywałem z Lublinka pełen obaw i oczekiwań. Teraz wysiadam w tym samym miejscu w zupełnie innej sytuacji.
Szybko się to wszystko potoczyło.
Wczoraj zrobiłem skok na Carrolsa, upominki dla rodzinki już kupione (patrz poniżej).

Jutro idę jeszcze z rana do pracy, ale o 14tej uciekam na lotnisko. Cieszę się, bo jutrzejszy dzień nie będzie zaliczony jako urlop. Czyli jestem jeden dzień do przodu i teraz mam rezerwę do końca roku - 7 dni.
To tyle na teraz.
Odezwę się najwcześniej w połowie przyszłego tygodnia.

